Projekt „Badanie oferty e-booków oraz potrzeb niewidomych czytelników książek w kontekście Ustawy o zapewnianiu spełniania wymagań dostępności niektórych produktów i usług z dnia 26 kwietnia 2024 r.” z założenia był podzielony na dwie części: badanie praktyk czytelniczych oraz badanie oferty e-booków.
Obie te fazy łączył motyw przewodni: mają się wypowiedzieć osoby niewidome, to ich głos — czy to na temat czytania, czy przepisów czy też samych e-booków — miał zostać usłyszany.
W pierwszej kolejności zaprosiliśmy 100 niewidomych aktywnych czytelników do wypełnienia ankiety składającej się z 35 pytań. Pytania zostały podzielone na cztery sekcje: formaty, kierunki pozyskiwania, bariery oraz dostępność w przepisach. Ankiety były wypełniane on-line, a wyniki zanonimizowane, zagregowane i poddane analizie. Są one omówione w drugiej części opracowania.
Drugi etap prac — analiza e-booków — był bardziej złożony. Rozpoczęliśmy go od wyłonienia 20 supertesterów spośród 100 respondentów.
Uznaliśmy, że zbadamy metadane, raporty o błędach oraz same e-booki. Konieczne było dotarcie do baz danych z książkami elektronicznymi wydanymi w Polsce po 28 czerwca 2025 roku w celu pobrania próbki. W drugiej połowie września, czyli po trzech miesiącach obowiązywania nowych przepisów, uzyskaliśmy dostęp do danych z jednej publicznej i dwóch prywatnych baz. Z publicznej samodzielnie wylosowaliśmy 100 ISBN-ów, natomiast w przypadku baz prywatnych losowego doboru próby dokonali ich przedstawiciele. Na tym etapie interesowały nas proporcje pomiędzy różnymi formatami e-booków. Ten etap prac omawiamy w trzeciej części.
Poprosiliśmy naszych partnerów o przeprowadzenie automatycznych testów dostępności plików przy pomocy walidatora ACE by DAISY (ograniczyliśmy się wyłącznie do e-booków w formacie EPUB, ponieważ obecnie brak jest walidatorów PDF działających na dużych zbiorach plików). Wygenerowane błędy na podstawie 200 tytułów wydanych jako EPUB 3 zostały przesłane do nas w postaci raportów w formacie JSON. Następnie poddaliśmy je analizie, wytypowaliśmy 16 najczęściej występujących błędów istotnych z punktu widzenia niewidomych, a następnie przekazaliśmy je supertesterom do oceny w skali od 1 do 10. Ten etap prac omawiamy w części czwartej.
Ze 100 tytułów pochodzących z jednej prywatnej firmy wylosowaliśmy i zakupiliśmy pięć e-booków w formacie EPUB oraz pięć e-booków w formacie PDF. Opracowaliśmy wytyczne do analizy plików, przesłaliśmy je supertesterom, którzy ręcznie przetestowali publikacje pod kątem dostępności i przekazali wyniki w postaci raportów. Ten etap prac szczegółowo omawiamy w części piątej.
Na koniec przekazaliśmy supertesterom 18 pytań nurtujących branżę wydawniczą i poprosiliśmy o udzielenie odpowiedzi. Ponieważ jest to materiał dodatkowy postanowiliśmy dodać go do raportu w postaci aneksu.
Kilkustopniowa i zdefiniowana hierarchia nagłówków oraz szczegółowy spis treści ułatwia nawigację i dostęp do treści.
Praca jest podzielona na wstęp, pięć części, zakończenie, aneksy i załączniki — te elementy są dostępne na poziomie h1. Na poziomie h2 znajdują się podrozdziały, a na poziomie h3 znajdują się merytoryczne elementy wymagające szczegółowego omówienia.
W raporcie zrezygnowaliśmy z umieszczania w tekście tabel obrazujących wyniki badań. Choć tabele są użyteczne dla widzących, w przypadku niewidomych często utrudniają one płynne śledzenie treści. Nawigacja po wielu kolumnach i wierszach wymaga od czytnika ekranu odczytywania każdej komórki z osobna, co dla wielu osób niewidomych nie jest intuicyjne i spowalnia odbiór informacji i utrudnia zrozumienie kontekstu.
Wszystkie dane tabelaryczne zostały przeniesione do załączników. Tabele zostały przygotowane w sposób generalnie umożliwiający zapoznanie się z ich treścią przy pomocy czytnika ekranu, choć istotny wpływ na pracę przy ich przeglądaniu może mieć też czytnik EPUB, w którym otwarta jest publikacja. Podczas testów najlepsze efekty osiągnięto w czytniku Thorium Reader — w niektórych innych czytnikach mogą występować problemy z kompatybilnością, powodujące np. niedziałanie skrótów klawiszowych czytnika ekranu, odpowiadających za nawigację wewnątrz tabel. Takie rozwiązanie pozwala zachować przejrzystość raportu, a jednocześnie zapewnia dostęp do danych wyjściowych i możliwość samodzielnego zapoznania się z nimi przez wszystkich odbiorców.
Zrezygnowaliśmy też ze wszelkich diagramów, wykresów i innych form wizualizacji danych. Choć stanowią one atrakcyjny sposób prezentacji wyników dla odbiorców widzących, dla osób niewidomych są najczęściej trudne lub wręcz niemożliwe do odczytania. W celu maksymalnego ułatwienia odbioru przez programy czytające ekran staramy się, by jak najwięcej treści miało formę tekstową — w opisach, omówieniach i streszczeniach.
Im bardziej rozbudowana graficznie i efektowna jest wizualizacja, tym więcej barier może generować. W raporcie priorytetem jest zrozumiałość i dostępność przekazu.
Na poszczególnych etapach projektu stosowaliśmy różne skale, które miały pomóc ocenić określone zjawiska. W ankiecie skierowanej do stu niewidomych czytelników zaproponowaliśmy skalę dwu-, trzy- i pięciostopniową, co było uzależnione od rodzaju pytania. W niektórych pytaniach była to prosta skala zerojedynkowa „tak” lub „nie”. W niektórych przypadkach dochodziła odpowiedź „nie mam zdania”. Najczęściej stosowaną skalą była pięciostopniowa: „nigdy”, „rzadko”, „czasami”, „często” i „bardzo często”. Przyjmowała ona również formę: „zupełnie nie rozumiem”, „raczej nie rozumiem”, „ani rozumiem, ani nie rozumiem”, „raczej rozumiem” i „bardzo dobrze rozumiem”. Podczas obliczania wskaźników dla poszczególnych pytań zamieniliśmy odpowiedzi opisowe na numeryczne: „tak” = 1 „nie” = 0. W skali pięciostopniowej przekładało się to w sposób następujący: „nigdy” = 0, „rzadko” = 1, „czasami” = 2, „często” = 3 i „bardzo często” = 4. W innych przypadkach stosowaliśmy ten przelicznik analogicznie.
Nie wszystkie wartości liczbowe dają się przełożyć na słowne odpowiedniki. Jeśli 4 oznacza „bardzo często”, 3 — „często”, 2 — „czasami”, a 1 — „rzadko”, to trudno jednoznacznie wyrazić słownie, co oznacza np. 2,35 czy 1,6. Dlatego w rozdziałach poświęconych analizie wyników ankiety posłużyliśmy się obiema wersjami wskazań — słowną i liczbową.
Podczas analizy e-booków supertesterzy stosowali skalę pięciostopniową do oceny badanych elementów. Ocena 1 oznaczała „bardzo źle”, ocena 5 oznaczała „bardzo dobrze”. W przypadku oceny barier 1 oznaczało „brak barier”, 5 oznaczało „bardzo poważne bariery”. Z kolei podczas oceny błędów pochodzących z walidacji plików EPUB zaproponowaliśmy szeroką skalę od 1 do 10, gdzie 1 oznaczało „błąd nieistotny”, a 10 „błąd krytyczny”.
Od 28 czerwca 2025 roku w Polsce obowiązuje Ustawa z 26 kwietnia 2024 roku o zapewnianiu spełniania wymogów dostępności niektórych produktów i usług przez podmioty gospodarcze, potocznie nazywana Polskim Aktem o Dostępności (dalej: PAD). Ustawa ta wdraża postanowienia dyrektywy European Accessibility Act (dalej: EAA), czyli Europejskiego Aktu o Dostępności (Dyrektywa (UE) 2019/882). Przepisy obejmują m.in. usługi rozpowszechniania plików książek elektronicznych, co oznacza, że wymogi dostępności dotyczą nie tylko samego procesu udostępniania e-booków, lecz także ich treści.
Oczekuje się, że nowe regulacje przyczynią się do podniesienia jakości dostępnych publikacji cyfrowych i wpłyną na rozwój rynku wydawniczego w kierunku większej równości w dostępie do kultury i wiedzy.
Zgodnie z Konwencją ONZ o prawach osób z niepełnosprawnościami „uniwersalne projektowanie” oznacza tworzenie produktów, środowisk, programów i usług w taki sposób, by były użyteczne dla wszystkich — w możliwie najszerszym zakresie — bez potrzeby adaptacji lub specjalistycznego projektowania. Zasada ta znajduje zastosowanie również w odniesieniu do książek elektronicznych.
W opracowaniu skupiamy się na wąskim zagadnieniu praktyk czytelniczych osób niewidomych oraz analizie oferty nowo wydanych e-booków. W latach 2024 i 2025 udało nam się nawiązać kontakt z kilkoma wybitnymi światowymi ekspertami w dziedzinie dostępności. Z „dostępnościowego” punktu widzenia rynek książki wygląda podobnie w Polsce i za granicą — poziom zrozumienia tematu jest wszędzie bardzo zróżnicowany.
Można wyróżnić trzy obszary warte zbadania:
osoby niewidome jako czytelnicy, o których branża książkowa — łącznie ze specjalistami rynku cyfrowego — wie bardzo mało,
e-booki jako specyficzny, choć integralny element rynku książki,
wydawcy jako zróżnicowana grupa reagująca na zmiany w trojaki sposób: pojawili się zwolennicy inkluzywności, szeroka „grupa środka” bez ugruntowanej opinii oraz kontestatorzy.
Ostatecznie zdecydowaliśmy się zbadać dwa pierwsze obszary. Po pierwsze, skupiliśmy się na osobach niewidomych, które czytają dużo książek. Ze względu na ograniczenia czasowe i budżetowe nie objęliśmy badaniem osób słabowidzących — bez wątpienia takie badanie powinno zostać przeprowadzone w przyszłości.
Po drugie, skoncentrowaliśmy się na samych e-bookach — na ile są one produkowane zgodnie z wytycznymi nowych przepisów. Nie odnosiliśmy się do książek drukowanych, tzn. nie sprawdzaliśmy, ile z nich ma swoje odpowiedniki w formie e-booków.
Jeśli chodzi o zrozumienie podejścia wydawców i dystrybutorów e-booków do kwestii dostępności, ze względu na ograniczenia czasu i środków oparliśmy się na zebranych doświadczeniach — nie prowadziliśmy pogłębionych badań w tym zakresie.
Od lutego do czerwca 2025 roku, czyli tuż przed wejściem w życie nowych przepisów, jako fundacja braliśmy udział w wielu spotkaniach — zarówno wielostronnych, jak i dwustronnych — z organizacjami rynku książki, takimi jak Polska Izba Książki (PIK) czy Stowarzyszenie Wydawców Szkół Wyższych (SWSW), a także bezpośrednio z wydawcami i sprzedawcami książek. Byliśmy jednym z inicjatorów powołania w ramach PIK zespołu ds. dostępności, który m.in. organizuje szkolenia dla środowiska książki — aktywnie uczestniczymy w jego bieżących pracach.
Dodajmy, że już od 2023 roku PIK zapraszała niewidomych ekspertów z Fundacji Trakt do udziału w webinarach i panelach poświęconych planowanym zmianom w prawie. Wydaje się, że jako fundacja dobrze rozumiemy zróżnicowane podejście wydawców i dystrybutorów książek do tematu dostępności e-booków.
Wygląda na to, że potrzebne są działania w drugim kierunku — powinniśmy lepiej opisać środowisko niewidomych czytelników i czytelniczek, aby branża książkowa mogła lepiej zrozumieć ich specyficzne potrzeby.
Celem niniejszego projektu jest zbliżenie do siebie środowiska rynku książki oraz środowiska niewidomych czytelniczek i czytelników. Mamy 100% pewności, że wymiana doświadczeń posłuży obu stronom.